poniedziałek, 16 października 2017

piątek, 8 września 2017

Recenzja 2/2017 "Czarna Madonna" Remigiusz Mróz

Tytuł: "Czarna Madonna"
Autor: Remigiusz Mróz
Wydawnictwo: Czwarta Strona
Premiera: 2017 rok 
Ocena: 8/10

Zdjęcie: maddalena

Recenzja


Filip nazywany przez większość swojego otoczenia Bergiem traci narzeczoną w bardzo dziwnych okolicznościach. Tylko czy on ją stracił? Czy to wszystko co się wokół Berga dzieje to tylko pozory i złudzenie? Czy fakt, że doszło do zaginięcia Boeinga 747 sprawia, że Filip powinien rozpocząć żałobę po narzeczonej? A gdzie w tym wszystkim miejsce dla tytułowej "Czarnej Madonny". Powieść z każdą stroną zaskakiwała mnie coraz bardziej. To moje pierwsze spotkanie z twórczością Remigiusza Mroza, ale z całą pewnością mogę stwierdzić, że nie ostatnie. Styl pisania autora bardzo mi odpowiada, książkę czyta się szybko i z czystą przyjemnością. Czy Filip powinien poznać odpowiedź na pytanie, które od czasu zaginięcia samolotu stale sobie zadaje? Gdzie jest Boeing 747? Siły nadprzyrodzone rządzą naszym życiem? Czy wiedza, którą próbuje zdobyć Filip jest dla niego bezpieczna? Na te i inne pytanie, a uwierzcie mi będziecie mieć ich wiele podczas lektury, odpowiada powieść Remigiusza Mroza. Pełna emocji i trzymająca w napięciu. Polecam "Czarną Madonnę" tym czytelnikom, którzy lubią tajemnice i zagadki. Na zachętę jeden z moich ulubionych fragmentów. "Luminaria cerea. Wydzielina pszczelich gruczołów. To jedyny rodzaj, który jest dopuszczalny - powiedziałem. - Ma symbolizować czystość ciała, jakie Chrystus otrzymał od Maryi Dziewicy. To jeden z trzech elementów symboliki świec. Dwa pozostałe to knot, który odnosi się do duszy Jezusa i płomień, który ma oddawać jego boski charakter. Wszystkie świece wykonywane z innych materiałów stanowią symboliczne oddanie dwóch ostatnich rzeczy, ale tylko te z wosku pszczelego zawierają wszystkie elementy" s. 80 "Czarna Madonna" Remigiusz Mróz.

Książkę "Czarna Madonna" Remigiusza Mroza miałam przyjemność wypożyczyć w Bibliotece Miasta i Gminy Borek Wlkp.

poniedziałek, 31 lipca 2017

Recenzja 1/2017 "Leśna Polana" Katarzyna Michalak

 Tytuł: "Leśna Polana"
Autor: Katarzyna Michalak
Wydawnictwo: Znak literanova
Premiera: 2016 rok 
Ocena: 8/10

Zdjęcie: maddalena

Recenzja

Katarzyna Michalak po raz kolejny nie zawiodła swoich czytelników. Książka pod niewiele mówiącym tytułem "Leśna Polana" z piękną, romantyczną okładką nie zapowiada tego co kryje się w jej wnętrzu. Romantyzm? Owszem możemy znaleźć romantyzm w powieści Pani Kasi, ale nie on jest głównym elementem fabuły. Dobro zwycięża zło, tylko czy aby na pewno? Czy na świecie istniało, wróć czy na świecie istnieje zło tak potężne, że  jest w stanie pokonać miłość? Na kartach powieści Pani Kasi przeczytałam o tym jak brutalna potrafi być nasza rzeczywistość, jak jeden człowiek może zniszczyć życie wielu innych istnień, jak trudno jest żyć z katem pod jednym dachem. Bracia Prado choć tak naprawdę  nie łączą ich więzy krwi są dla siebie wsparciem w tych dobrych i tych złych chwilach. Wiktor, Marcin i Patryk próbują ułożyć sobie życie po wyrwaniu się z rąk swojego ojczyma: kata, gwałciciela, mordercy, a jednocześnie szanowanego prokuratora. Gabriela, Majka i Julia, trzy przyjaciółki będące dla siebie jak rodzone siostry walczą o szczęście dla każdej z nich. Choć wszystkie mają za sobą traumę i trudno im uwierzyć, że spotkają miłość, próbują naprawić błędy popełnione w przeszłości. Los splata ponownie Gabrielę i Wiktora poprzez ich wspólne marzenie Leśną Polanę nikt nie przypuszcza, że zło jeszcze nie powiedziało ostatniego słowa. "Hitlerek" nigdy nie zapomniał o ojcu Gabrieli i o swoim przybranym synu Wiktorze. Zło nie zapomina i nie wybacza, czai się wszędzie, ukryte latami wraca by zaatakować ze zdwojoną siłą ku rozpaczy zakochanych. Powieść Pani Kasi choć momentami przeraża z pewnością jest lekturą po którą warto sięgnąć. Ukazanie zła w czystej postaci, brutalne przedstawienie człowieka jako bestii nie każdemu może odpowiadać, ale autorka ukazała świat takim jaki niestety jest i za to należą jej się brawa i szacunek. Nie każdy ma odwagę pisać o tym jak było, jak jest i jak my ludzie czasem potrafimy okrutnie traktować drugiego człowieka. Odpowiadamy przed sądem za człowieka pomimo tego, że jest okrutną bestią. Czy kiedyś się to zmieni, czy ludzie zaczną dostrzegać krzywdę innych, swoich bliskich, swoich przyjaciół, sąsiadów, osób przypadkowo spotkanych na ulicy... Otwórzmy serca na cierpienie drugiego człowieka. Tom drugi "Czerwień Jarzębin" już zdążyłam wypożyczyć w mojej ulubionej bibliotece, więc wkrótce kolejna recenzja.

Książkę "Leśna Polana" Katarzyny Michalak miałam przyjemność wypożyczyć w Bibliotece Miasta i Gminy Borek Wlkp.

czwartek, 22 czerwca 2017

Cieszmy się z małych rzeczy...

Dziś zapraszam Was do obejrzenia kilku zdjęć. Storczyki przypominają mi o jednym z najpiękniejszych dni w moim życiu. W dniu ślubu to właśnie storczyki królowały w moim bukiecie i stanowiły ozdobę ślubnego samochodu.
W sierpniu będziemy z mężem świętować naszą ósmą rocznicę ślubu ❤

poniedziałek, 29 maja 2017

Będę testować! Jestem w gronie testujących Lecha Lite.

Jestem w gronie ponad 2000 zaangażowanych osób testujących Lecha Lite dzięki portalowi TestMeToo. Kurier dziś dostarczył paczuszkę, a w niej osiem puszek piwa LECH LITE dla mnie i moich znajomych. Zaczynamy testować :) Relacja z testu, opinia i wrażenia już wkrótce na blogu. Zapraszam :)

#TestujęLechLite, #imprezazLechLite, ##LechLiteTestMeToo